Narodziny Stasia

U Mamusi pod serduszkiem było fajniej...Już mi się zaczyna podobać :)Gosia i Staś na sali pooperacyjnej.U Tatusia najlepiej się śpi...
Potargałem się przy porodzie ;)Mama odbiera gratulacje i ma mnie na oku.Póki co mieszczę się w takiej większej mydelniczce ;)A urosnę taaaki duży :)
Już nie chcę zdjęć.Czekając na odbicie...Rękawice mam prawie bokserskie ;)
Warszawa, szpital na ul. Karowej, 25 maja 2006

* przytrzymaj chwilę kursor nad obrazkiem i przeczytaj opis